"Ach gdyby, gdyby nawet piec zabrali …" moja niewyczerpana oda do radości

wiersz M. Białoszewskiego z t. Obroty rzeczy (1956), zapis rozpaczy człowieka, któremu zabierają piec. Kolejne dystychy przedstawiają stadia dramatu, a kończące relację słowo "zabrali" i zwiększająca się liczba wykrzykników podkreślają jego ogrom. I część tytułu współgra z prezentowaną sytuacją lir.; II część zapowiada jednak radość, której źródłem jest zabawa językowa - Białoszewski na kilka sposobów zapisuje wyrażenie "szara, naga jama", prowokuje do różnego wymawiania go.

Reklama

Encyklopedia Internautica

Reklama

Reklama

Reklama