BIOLOGIA I GEOGRAFIA W OŚWIECENIU

Historia naturalna była pojęciem niezwykle pojemnym i w XVIII w. mieściła w sobie botanikę, zoologię i mineralogię, ale łączono z nią także wykłady z geologii i geografii. Poszczególne dyscypliny miały dać praktyczne wskazówki dla rozwoju rolnictwa i górnictwa. Zainteresowanie historią naturalną było niemal powszechne. Znalazła się ona w programach nauczania szkół zakonnych, a później szkół narodowych. Silną pozycję miała na uczelniach, gdzie tworzono samodzielne katedry botaniki, zoologii i mineralogii oraz ogrody botaniczne. Powstawały też liczne kolekcje okazów przyrodniczych, zarówno w instytucjach naukowych, jak i prywatne – w siedzibach magnackich. Wiązała się z tym powszechna tendencja do poznania kraju ojczystego i jego przyrody. Niewątpliwie najwybitniejszym przyrodnikiem polskiego oświecenia był Krzysztof Kluk (1739-96), proboszcz z Ciechanowca na Podlasiu. Wiedzę przyrodniczą zdobył głównie drogą samokształcenia i badań terenowych. Jego pracownią stały się bogate zbiory przyrodnicze Anny z Sapiehów Jabłonowskiej w Siemiatyczach. Pierwszą liczącą się pracą Kluka była rozprawa botaniczna Roślin potrzebnych, pożytecznych, wygodnych, osobliwie krajowych albo które w kraju użyteczne być mogą, utrzymanie, rozmnażanie i zażycie ( 3 tomy, 1777-79), która okazała się niezwykle przydatna dla rolników i leśników. Uzupełnieniem tej pracy stał się Dykcjonarz roślin (3 tomy, 1786-88) będący pierwszym na taką skalę opisem polskiej flory. Był też autorem popularnego podręcznika botaniki dla szkół narodowych (1785). Równie znaczący był dorobek Kluka w dziedzinie zoologii. W 1779 r. ukazało się jego kilkakrotnie później wznawiane dzieło Zwierząt domowych i dzikich, osobliwie krajowych, historii naturalnej początki i gospodarstwo. Praca poza praktycznymi wskazówkami zawiera także naukowe opisy dalekie od bałamuctwa i bajeczności. Z dorobku Kluka na uwagę zasługuje też praca Myśli filozofa o po rządku przyrodzenia około zwierząt w powszechności, w którym zamieścił „drzewo rodowe organizmów”, stając się swoistego rodzaju prekursorem ewolucjonizmu. Badał także i opisywał minerały popularyzując używanie różnych kopalin. Ważnym ośrodkiem badań z zakresu historii naturalnej było Wilno. Wśród profesorów tamtejszej Akademii na uwagę zasługuje dorobek Francuza Jana Edmunda Giliberta. Po przybyciu do Wilna kontynuował prace rozpoczęte w Lyonie i jednocześnie rozpoczął badania mchów i grzybów litewskich, systematycznie poszerzając zakres swoich badań. Wynikiem siedmioletniej pracy był pierwszy opis flory litewskiej Flora Lituanica inchoata (t. I-V, 1781-82). Bardziej wartościową pracą jest jego Exercitia phytologica (1792), zawierająca szczegółowe opisy ponad 1200 roślin litewskich. Wybijającą się postacią wśród uczonych wileńskich był także Stanisław Bonifacy Jundziłl (1761-1847). Debiutował rozprawą Opisanie roślin prowincji W.K. L. naturalnie rosnących (1791), którego wartość naukowa była jednak niewielka (właściwie była to kompilacja z opracowań jego poprzedników). Po uzupełnieniu wykształcenia za granicą skoncentrował się na poszukiwaniach mineralogicznych. Badał pokłady torfu w okolicach Miru, rud żelaza w Wiszniewie, poszukiwał soli. Nie zaprzestał jednak badań nad florą, publikując kilka pozycji o różnej wartości, z których na uwagę zasługuje Botanika stosowana, czyli wiadomości o własnościach i użyciu roślin w hodowli, ekonomice, rękodziełach (1799) i udane podręczniki botaniki dla szkół narodowych. Ważną pozycją naukową powstałą w kręgu uniwersytetu wileńskiego jest praca Jędrzeja Śniadeckiego Teoria jestestw organicznych (t. I 1804, t. II 1811). Znalazły się w nim śmiałe teorie dotyczące filozofii przyrody. Według nich życie sprowadza się do czysto materialnych procesów, podległych prawom fizyki i chemii. Dzieło znacznie wyprzedzało poziomem ówczesną naukę i trudne było do weryfikacji. Krakowskie środowisko naukowe miało znacznie mniejsze osiągnięcia w dziedzinie nauk przyrodniczych. Powstawały tu pomniejsze prace, z reguły miały one charakter kompilacyjny i nic nie wnosiły do nauki. Wśród przyrodników krakowskich wymienić należy jednak Jana Jaśkiewicza, który poza badaniem flory prowadził także badania geologiczne. Część jego prac zaginęła, podobnie jak prace Franciszka Scheidta, drugiego liczącego się badacza.Badania w dziedzinie historii naturalnej wiązały się po części z rozwojem polskiego górnictwa. Ożywienie w nim nastąpiło już w czasach saskich, kiedy to wprowadzono pewne rozwiązania zaczerpnięte z kopalń niemieckich i opracowano mapy górnicze. Rozpoczęto na szeroką skalę poszukiwania minerałów i rud, w czym obok Polaków uczestniczyli także cudzoziemcy. Poszukiwania te zaowocowały nie tylko odkryciami, ale także literaturą o charakterze geograficznym. Geografia, podobnie jak na Zachodzie, rozwijała się u nas w dwu nurtach. Pierwszy można nazwać geografią fizyczną, był on powiązany z matematyką, astronomią, fizyką i przyrodoznawstwem. Drugi nurt miał charakter gospodarczo-polityczny, bazował przede wszystkim na opisach. Badania w tym kierunku prowadzili m.in. Stanisław Staszic, Tadeusz Czacki, Wawrzyniec Surowiecki i Ignacy Stawiarski. Sporą część prac o charakterze geograficznym stanowiły podręczniki. Wśród nich na uwagę zasługuje praca Karola Wyrwicza Geografia czasów teraźniejszych (1768), w której po raz pierwszy zwrócono uwagę na znaczenie środowiska geograficznego dla rozwoju gospodarki poszczególnych krajów. Szerszą problematykę poruszył Franciszek Siarczyński w Geografii, czyli opisaniu naturalnym i politycznym krajów i narodów we czterech częściach świata zawierających się (1790-94). Poruszył tu problem kształtowania się charakterystycznych cech poszczególnych narodów, podejmując polemikę z niektórymi tezami Monteskiusza. Nowy okres w rozwoju polskiej geografii przypada na przełom wieków XVIII i XIX w. Pojawiło się wtedy kilka nowatorskich prac na wysokim poziomie. Wśród nich na uwagę zasługują prace Jana Śniadeckiego: Jeografia, czyli opisanie matematyczne i fizyczne ziemi (1804) i Trygonometria kulista (1817). Pierwsza z nich to podręcznik geofizyki, dziedziny u nas jeszcze nieznanej. W drugim poza geofizyką znalazły się także wiadomości z astronomii, mechaniki, geografii i fizyki. Wiele nowoczesnych poglądów i rozwiązań z zakresu geografii, geologii i antropogeografii znalazło się w pracy Hugona Kołlątaja Rozbiór krytyczny zasad historii o początkach rodu ludzkie go (wyd. pośmiertne, 1842). Na początku XIX w. pojawiły się także prace z geografii statystycznej. Do lepszych opracowań należy zaliczyć rękopiśmienne dzieła T. Czackiego O statystyce Polski i F. Siarczyńskiego Słownik geograficzny. Praca Czackiego (wydana dopiero w 1848) jest najlepszą monografią dawnej Rzeczypospolitej, zawiera dane dotyczące geografii, gospodarki i demografii. Podobną wartość ma także praca S. Staszica Statystyka Polski (1807). Godne uwagi jest także opracowanie Wawrzyńca Surowieckiego (1769-1827) O rzekach i spławach krajów Księstwa Warszawskiego (1811), która okazała się niezwykle przydatna dla rozwoju transportu rzecznego w Polsce i była pierwszą monografią polskich rzek. Rozwój geografii pociągał za sobą także rozwój geometrii i kartografii. Geometria poza planimetrią zawierała także pewne wiadomości z geodezji. W tej dziedzinie pojawiło się kilka przekładów zachodnich opracowań zawierających najnowszą wiedzę z tej dziedziny. Z polskich prac wymienić można Geometrię dla szkól narodowych Andrzeja Gawrońskiego, a zwłaszcza pracę Ignacego Zaborowskiego Geometria praktyczna (1786), która skierowała polską geodezję na nowe drogi rozwoju i przybliżyła do poziomu, jaki ta nauka osiągnęła na Zachodzie. Kartografia polska przeżywała także szybki rozwój, ze względu na potrzeby gospodarcze, jak i wojskowe. Zreformowanie polskiej kartografii było w dużej mierze zasługą Józefa Aleksandra Jabłonowskiego, którego współpracownikiem był kapitan Franciszek Florian Czaki. Wspólnie zgromadzili pokaźny materiał do opracowania kartografii polskiej, który przekazali znanemu kartografowi włoskiemuJ.A. Rizzi-Zanniniemu, który spożytkował je do opracowania wielkiej mapy Polski (1772). Prace kartograficzne weszły w nową fazę wraz z objęciem tronu przez Stanisława Augusta Poniatowskiego. Król podjął starania o opracowanie mapy Polski na solidnych podstawach naukowych. Powołał zespół kartografów, wśród których znaleźli Karol de Perthées (1739-1815) i ks. Franciszek Czajkowski. Głównym wykonawcą był K. de Perthées, który przystąpił do opracowania szczegółowych map poszczególnych województw. Do 1795 zdołał opracować prawie wszystkie województwa zachodniej Polski (mapy te później zostały wykorzystane przez Rosjan i Francuzów w czasie wojen napoleońskich). Ks. Czajkowski opracował z kolei mapy diecezji płockiej, województwa krakowskiego i sandomierskiego. Zorganizowane prace kartograficzne prowadziła także Komisja Skarbowa, która powołała Korpus Inżynierów Koronnych i później Litewskich. Głównym inicjatorem tych prac był T. Czacki. Prace te miały w dużym stopniu nachylenie wojskowe. Oryginalnym opracowaniem jest dzieło Stanisława Staszica O ziemiorodztwie Karpatów i innych gór i równin Polski (1807). Jest to pierwsza geologiczna mapa Polski, oparta na solidnych badania i pomiarach, co dało Staszicowi miejsce wśród najwybitniejszych fizjografów europejskich.

Encyklopedia Internautica

Reklama

Reklama

Reklama