POWRÓT WOJSK Z MOSKWY

POWRÓT WOJSK Z MOSKWY

Napoleon zajął Moskwę, ale nie pokonali armii rosyjskiej. Zbliżająca się zima zmuszała Napoleona do stanowczych rozstrzygnięć, a nie miał z kim walczyć, jak i pertraktować. Chcąc uniknąć okrążenia rozpoczął 19 października odwrót, podczas którego Wielka Armia uległa całkowitej zagładzie. Przyczyniły się do tego zarówno nękające ataki wojsk rosyjskich na mniejsze oddziały francuskie, jak i doskwierający głód na ogołoconej z żywności trasie pochodu. Decydujące znaczenie miała jednak wczesna i ostra zima, która zaskoczyła nie przygotowanych na takie warunki żołnierzy Napoleona. Polacy dzielili los całej armii. Korpus Poniatowskiego odznaczył się w bitwie pod Winkowem, gdzie po całodziennej, zaciętej bitwie ocalił od pogromu zaskoczonego rosyjskim atakiem Murata. W walce zginął były legionista, popularny gen. Stanisław Fiszer. Podczas odwrotu polscy szwoleżerowie gwardii, dowodzeni przez Pawła Jerzmanowskiego, pełnili rolę ariergardy, nieustannie odpierając ataki kozaków. Podczas przeprawy przez Berezynę armię Napoleona uratowało od pogromu bohaterstwo polskiego żołnierza i zręczny manewr dywizji Dąbrowskiego. Wraz z resztkami Wielkiej Armii powróciło z Rosji zaledwie 30 proc. polskiego wojska, w tym jedynie kilkuset żołnierzy (4 generałów, 120 oficerów i około 300 żołnierzy) V Korpusu księcia Józefa. Po połączeniu z powracającymi później w małych grupach oddział ten wzrósł do 800 ludzi piechoty i 900 jazdy. Zachowali oni jednakże wszystkie sztandary i prawie wszystkie działa. W ślad za resztkami wycofującej się Wielkiej Armii na ziemie polskie wchodziły wojska rosyjskie. Ks. Józef próbował organizować obronę, zaciągał nowe oddziały, nie był jednak w stanie zatrzymać Rosjan. Rząd i wojsko opuściły Warszawę, kierując się ostatecznie na Kraków. Rosjanie, chcąc zjednać sobie poparcie szlachty, nie traktowali Księstwa jak kraju okupowanego. Aleksander starał się nie naruszać zasad ustrojowych państewka, jego instytucji i urzędów. Naczelny wódz armii rosyjskiej, feldmarszałek Michał Kutuzow powołał w jego imieniu 5-osobową Radę Najwyższą Tymczasową, która miała zarządzać krajem do czasu wyjaśnienia sytuacji. W jej skład weszli dwaj Rosjanie – generał-gubernator Księstwa Warszawskiego, Siergiej Łanskoj i Nikołaj Nowosilcow, urzędnik pruski – Ludwik K. von Colomb oraz dwaj Polacy – Ksawery ks. Drucki-Lubecki i Tomasz Wawrzecki (ostatni naczelnik powstania kościuszkowskiego). Napoleon tymczasem przygotowywał się do stawienia czoła szóstej koalicji antyfrancuskiej złożonej z Anglii, Austrii, Rosji, Prus i Szwecji. Ale pod Lipskiem, w „Bitwie Narodów”, dwukrotnie liczniejsze siły szóstej koalicji zadały klęskę wojskom napoleońskim. W trakcie walki Napoleona opuścili jego niemieccy sprzymierzeńcy: Badeńczycy, Wirtemberczycy i Sasi. Książę Józef pozostał wierny cesarzowi, dowodząc prócz „swego”, także niewielkim IV Korpusem. Kilkakrotnie ranny, otrzymał na polu bitwy tytuł marszałka Francji. Zginął w nurtach Elstery w ostatnim dniu bitwy, osłaniając odwrót wycofującej się armii. Z Napoleonem na zachód Europy udało się jedynie około 500 żołnierzy polskiego VIII Korpusu. W marcu 1814 r. wojska rosyjskie i pruskie zajęły Paryż. Upadek Napoleona oznaczał także kres istnienia Księstwa Warszawskiego. O losach Polaków mieli zdecydować zwycięzcy. Odżyła koncepcja rozwiązania sprawy polskiej we współpracy z Rosją, reprezentowana przez księcia Adama Jerzego Czartoryskiego. Car Aleksander I zgodził się na powrót do kraju oddziałów polskich, pozostających jeszcze we Francji, przy czym mogły one zachować broń i odznaczenia napoleońskie. Przyjazne gesty ze strony Aleksandra budziły nadzieje części Polaków na zachowanie własnej państwowości. W kraju powołano Komitet Organizacyjny Cywilny, mający zająć się projektami reorganizacji ustroju i prawa Księstwa Warszawskiego, ale ostateczne decyzje dotyczące przyszłości miały zapaść dopiero na kongresie w Wiedniu. Wcześniej Warszawa oddała cześć sprowadzonym prochom księcia Józefa Poniatowskiego. Honorową eskortę karawanu stanowiły powracające z Francji oddziały polskie prowadzone przez gen. Sokolnickiego. Trumna spoczęła w podziemiach kościoła Św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Księstwo Warszawskie przetrwało jedynie kilka lat, ale wywarło ogromny wpływ na dalsze losy narodu, kształtowanie się świadomości narodowej Polaków. Przywróciło – w ograniczonej wprawdzie formie – własne państwo, przekreślając fakt rozbiorów. Dzięki ścisłemu powiązaniu z napoleońską Francją wprowadziło na ziemie polskie zdobycze rewolucji francuskiej, pozostawiając wyraźny ślad w stosunkach prawnych, politycznych i społecznych. Przyczyniło się też do powstania i utrwalenia legendy napoleońskiej, która podtrzymywała w przyszłości dążenia narodowowozwoleńcze, ale jednocześnie nadmiernie wiązała nadzieje na odzyskanie niepodległości z pomocą Francji.

Encyklopedia Internautica

Reklama

Reklama

Reklama