Angielscy poeci wielkiej wojny

Wielka Wojna (1914-18) była wstrząsem dla całego świata, ale Anglia odczuła jej konsekwencje szczególnie boleśnie. Ponad sto lat względnego spokoju - z wyjątkiem okazjonalnych walk w koloniach lub z dala od kraju - uśpiło Anglików, którzy poczuli się bezpieczni i niezwyciężeni.

Dowódcy nie byli przygotowani do prowadzenia wojny totalnej i ich brak kompetencji częściowo wyjaśnia olbrzymie straty brytyjskiej armii  -  w samym 1915 roku zginęło około trzystu tysięcy żołnierzy, 1 lipca 1916 roku w bitwie pod Sommą dalszych sześćdziesiąt tysięcy, w ofensywie, jaka nastąpiła po tej bitwie, ponad czterysta tysięcy. Czołgi, druty kolczaste, karabiny maszynowe  i  nowoczesne  działa,  gazy  bojowe.  

Reklama

Najnowsze wynalazki w dziedzinie zadawania masowej śmierci na zawsze zmieniły angielską mentalność narodową. Angielski dżentelmen, jeśli nawet przeżył piekło okopów, nigdy już  nie  odzyskał  wyspiarskiego spokoju i poczucia ironicznej wyższości nad resztą świata. Poeci żołnierze pisali swoje wiersze na frontach wojny, bo nie mieli wątpliwości, że ich obowiązkiem było walczyć i, jeśli trzeba, zginąć za Anglię. Zauważymy w ich ówczesnej twórczości zarówno formy tradycyjne, georgiańskie, jak i nurt nowy, zapowiadający zbliżającą się erę modernizmu. Obok rozmaitości form, widać polaryzację poglądów - od płomiennej wiary w świętość ofiary składanej na ołtarzu ojczyzny, poprzez satyryczną krytykę niekompetentnych generałów, do modernistycznego spojrzenia na  front  jako  na  ziemię  jałową,  będącą teatrem śmierci odchodzącej cywilizacji. 

W naszej krótkiej dyskusji powiemy również o wojennych i powojennych, jeśli dane im było przeżyć - losach wybranych autorów piszących w tym okresie. Rupert Brooke (1887-1915), to prawdziwy romantyk, zarówno w swojej poezji, jak i w życiu. Łączy się go z Byronem - ze względu na wybitną urodę i popularność ich wizerunków w antologiach i podręcznikach literatury, a także ze względu na podobne życiorysy. Brooke był absolwentem szkoły w Rugby i King College w Cambridge. Aby zapomnieć o zawodzie miłosnym, podróżował po Europie, Ameryce i morzach południowych. Gdy wybuchła wojna, Brooke natychmiast wrócił do Anglii i zaciągnął się do wojska. Podczas urlopu przygotował do wydania swoje wiersze, które ukazały się w roku 1915 pod tytułem 1914 and Other Poems (Rok 1914  i  inne  wiersze). Pięć miesięcy później Brooke umarł na dyzenterię i zakażenie krwi na pokładzie statku płynącego z żołnierzami w stronę Gallipoli. 

Jak Byron został pochowany w Grecji, na wyspie Skyros. Brooke pisał poezję romantyczno historyczną - wielu oskarżało go o fałszowanie rzeczywistości. Chyba to nie był fałsz - Brooke zginął na początku wojny, nie zdążył tak naprawdę powąchać prochu, i może dlatego tak bardzo idealizuje ofiarę życia składaną przez żołnierzy. Bardzo popularny, wykorzystywany przez propagandę wojenną był jego wierszThe Soldier  (Żołnierz). Siegfried Sassoon (1886-1967), przeżył wojnę i napisał o swoich doświadczeniach w powieści Memoirs of an Infantry Officer (Pamiętnik oficera piechoty, 1930). Pochodził z zamożnej rodziny żydowskiej, kształcił się w ekskluzywnej szkole prywatnej w Marlborough i w Cambridge. Pierwsze wiersze wydał jeszcze przed wojną, w tomiku zatytułowanym Poems (Wiersze, 1912). W czasie wojny był poważnie ranny, otrzymał medal za odwagę.

Sassoon nie gloryfikował wojny - przeciwnie, był jej zdecydowanym krytykiem. W wierszu The General (Generał) opisuje generała wizytującego oddziały przed bitwą pod Arras. Żołnierze już wiedzą, że generał jest niekompetentnym dowódcą, więc sarkają stojąc przed nim w szeregu i wymieniają złośliwe uwagi. Wiersz kończy się słowami - odpłacił im za te kpiny swoim planem następnego ataku. Rozumiemy z tego, że żołnierze zginęli.  Wiersz  They  (Oni)  to  ilustracja  nastrojów społecznych w Anglii okresu wojny. Biskup mówi - kiedy nasi chłopcy wrócą, nie będą już tacy sami - zwyciężą diabła i antychrysta

- Tak nie jesteśmy już tacy sami - odpowiadają chłopcy - George stracił obie nogi, a Bill wzrok, Jim dostał w płuco, a Bert ma syfilis - tak, nie jesteśmy już tacy sami. Nie podobały się te wiersze politykom, ale dla pozostałych Anglików były tym, czym dzisiaj są dla nas reportaże, ukazujące okropieństwa wojen prowadzonych przez polityków i żołnierzy, którzy nie nienawidzą wroga jako "antychrysta" - po obu stronach walczą ze sobą ludzie, wbrew własnej wo- li, zaplątani w tryby historii. Jak widzimy, Sassoon wybiera dla swoich wierszy formę satyry politycznej, a więc gatunku znanego w literaturze angielskiej już za czasów Restauracji. 

Najbardziej znanym poetą Wielkiej Wojny jest Wilfred Owen (1893- 1918). Owen długo zastanawiał się, czy jako poeta i chrześcijanin powinien zaciągnąć się do wojska. Absolwent Uniwersytetu Londyńskiego,   nauczyciel literatury, podobnie jak Sassoon cierpiał widząc, jak świat rycerskiego kodu postępowania bezpowrotnie zginął w okopach. Walczył nad Sommą. W 1917 roku został ranny i ode- słany do Anglii na rekonwalescencję. W szpitalu poznał Sassoona i pod jego wpływem napisał swoje najlepsze wiersze. Owen prowadził w czasie swego urlopu prawdziwą kampanię antywojenną - wygłaszał odczyty, spotykał się z czytelnikami swoich wierszy. W listopadzie 1917 roku wrócił na front i wkrótce potem został zabity w akcji - na tydzień przed podpisaniem zawieszenia broni. Znany jest jego  wiersz:  Dulce et decorum est - Jest  rzeczą słodką i właściwą umierać za ojczyznę. Ten tytuł jest ironiczny, ale wiersz różni się od satyrycznych  utworów Sassoona. 

Mówi o ataku gazowym - żołnierze śpią w okopach, śmiertelnie zmęczeni po bitwie, kiedy budzi ich gaz. W popłochu uciekają, po omacku szukają hełmów, krztuszą się krwią. Gdyby Owen żył dłużej, może zostałby drugim Keatsem - podobnie jak wielki angielski romantyk, Owen jest wrażliwy na słowo, obraz, dźwięk - jego poezja jest zmysłowa, przemawia do czytelnika bogactwem wrażeń słuchowych, zapachem, kolorem, grą światła i cienia. Pierwszy tomik wierszy Owena Poems (Wiersze), wydano pośmiertnie,  w  roku 1920. Może najbardziej utalentowanym poetą wojny był Isaac Rosenberg (1890-1918). 

Był zdolnym malarzem, absolwentem Art School w Birkbeck. Pochodził z rodziny żydowskiej i jego wczesne poezje są głęboko zanurzone w żydowskiej tradycji kulturowej. Podobnie jak Brooke, Rosenberg wrócił do Anglii w roku 1914 (przebywał wcześniej na rekonwalescencji w południowej Afryce) i zaciągnął się do wojska. Zginął 1 kwietnia w roku 1918. W poezji Rosenberga widać wyobraźnię malarza, kondensację obrazu, malarską energię i wrażliwość na kolor. Jego wiersze są raczej symboliczne niż opisowe i w tym poszukiwaniu nowej formy zapowiadają nadejście modernizmu. 

Wojna jest dla Rosenberga spektaklem, fascynującym w swoim okrucieństwie. Widać to w wierszu Louse Hunting (Polowanie na wszy) - żołnierze w okopie zostają zaatakowani przez wszy. Zrzucają ubrania i zaczynają polowanie - a cienie ich sylwetek widać na ścianie oświetlonej przez ogień. Najbardziej znany utwór Rosenberga to Break of Day in the Trenches (Brzask w okopach). O świcie szczur odwiedził angielski okop - przedtem był "gościem" żołnierzy niemieckich. Pewnie zanim zajdzie słońce, pole oddzielające oba okopy pokryje się trupami, pozostanie tylko zdziwiony szczur. Póki co, poeta przechadza się razem ze szczurem - za ucho zatknął sobie mak, kwiat śmierci, którą jest naznaczony, chcąc ocalić choć trochę piękna z tego okrutnego widowiska. 

Wkrótce nastąpi atak. Na zakończenie omówienia literatury angielskiej na przełomie wieków spróbujemy podsumować najistotniejsze wnioski dotyczące tematyki, klimatu i formy utworów napisanych w okresie późnowik- toriańskim, edwardiańskim i georgiańskim, obejmującym lata do końca pierwszej wojny światowej zwanej przez Anglików Wielką Wojną. Królowa Wiktoria rządziła aż do roku 1901 i choć ostatnie dwadzieścia  lat jej panowania uważa się powszechnie za złoty wiek imperializmu, już wtedy zauważyć można zapowiedź upadku tradycyjnie wiktoriańskich wartości, przekonań, norm obyczajowych i struktur społecznych. 

Wskazaliśmy na pierwsze "rysy" widoczne na konstrukcji imperialnego kolosa, omawiając wczesnych krytyków epoki - Butlera "Erewhon", Swinburne’a i Edwarda Fitzgeralda. Literatura dwóch ostatnich dekad stulecia próbuje na no- wo ocenić wartości  wiktoriańskie w świetle idei postępu i odkryć naukowych; pamiętamy antropologiczne fascynacje Hardy’ego i poety Edwarda Thomasa, naturalistycznie skandalizujące powieści George Moore’a i pierwsze produkcje z  gatunku  science  fiction, z pasją  tworzone  przez  Wellsa. W myśl idei głoszących konieczność budowania nowego ładu społecznego, krytykowano stary porządek - widać to w teatrze Shawa, w twórczości Galsworthy’ego i w powieściach Forda. Wobec ogólnego sceptycyzmu usiłowano wymyślić nowe wartości - Shaw miał swoją " siłę witalną", a Irlandczycy "odrodzenie celtyckie". 

W epoce edwardiańskiej natomiast zapanowała polityka uciekania od rzeczywistości, z jej problemami, znakami za- pytania, bólem egzystencjalnym. Uciekano w nostalgię, egzotykę, jakby w przekonaniu, że i tak nie uda się przebudować upadającego świata. Taka była poezja georgiańska (de la Mare, Dowson, Masefield), w podobnym tonie napisał Piotrusia Pana sir James Matthew Barrie. Nastrój dekadencki, wyrażający rozczarowanie życiem i nihilizm raczej niż pragnienie ucieczki w świat baśni, wyraża poezja Rhymers Club i utwory Wilde’a. Kult piękna, zapowiadający zbliżanie się ery modernizmu, znajdujemy w filozofii Patera i twórczości Isaaca Rosenberga, tragicznie zmarłego poety Wielkiej Wojny. Trzeba powiedzieć, że na przełomie wieków literatura angielska czerpała natchnienie z wzorców europejskich i amerykańskich w znacznie większym niż kiedykolwiek do tej pory stopniu. Przez niemal cały dziewiętnasty wiek Anglia przyjmowała wpływy jedynie niemieckie, a i to bar- dziej ze strony filozofii niż literatury (era romantyzmu). 

W końcu wieku dziewiętnastego i na początku dwudziestego stulecia nastąpiło oczarowanie literaturą francuską, które dokonało się poprzez Swinburne’a, Arnolda, Bennetta i Moore’a. Angielscy pisarze byli zafascynowani francuskimi realistami i naturalistami, a poeci czerpali z francuskich parnasistów. Teatr angielski zawdzięczał wiele Ibsenowi, a w angielskich opowiadaniach słychać echo Tołstoja i Turgieniewa (Maugham, Kipling); w twórczości Conrada zaś wyczuwa się klimat powieści Dostojewskiego. Jak  zauważyliśmy wcześniej, wiele łączy wiersze Kiplinga z entuzjazmem i werwą utworów amerykańskiego poety, Walta Whitmana. Wielka Wojna zmieniła na zawsze Anglików - w gruzach legło ich po- czucie pewności jutra, bezpieczeństwa, wyspiarskiej wyższości nad resztą świata. Paradoksalnie, ta wojna dała początek  jednej  z  najważniejszych kart w historii literatury angielskiej - epoce określonej jako rewolucja modernistyczna, która wydała T.S. Eliota, Jamesa Joyce’a, D.H. Lawrence’a i Virginię Woolf.

Encyklopedia Internautica

Reklama

Reklama

Reklama