Bunt modernistyczny w literaturze rosyjskiej

W okresie rządów Aleksandra III w literaturze wciąż dominował nurt społeczny i utylitarny o wyraźnym nachyleniu narodnickim, nurt przeniknięty wprawdzie nową atmosferą społeczną, ale wciąż uzależniony od pozytywizmu, nauk przyrodniczych i koncepcji racjonalistycznych. Realizm jako metoda twórcza, wciąż wykorzystujący szablonowe środki literackie, wyczerpał swe możliwości.

Próbą jego odnowienia był naturalizm, wysuwający hasło prawdy artystycznej, odrzucającej tendencyjność i odkrywającej mroczne strony rzeczywistości, ale dokonania literatury rosyjskiej na tym polu były raczej mizerne. Poetyka naturalizmu, widoczna w przeładowanej materiałem obyczajowym i drobiazgowy- mi opisami prozie Piotra Boborykina (1836-1921), Dymitra Mamina-Sybiriaka (1852-1912) czy poczytnej - bo poruszającej w powieściach problemy rodziny oraz relacji między kobietą a mężczyzną - Anastazji Wierbickiej (1861-1928), okazała się wtórna i anachroniczna. Próba wytyczenia przez Emila Zolę (w latach 1875-1880 ogłosił w "Wiestniku Jewropy" cykl tzw. listów paryskich) drogi rozwoju "powieści eksperymentalnej", opartej na filozofii pozytywistycznej, na gruncie rosyjskim nie powiodła się. Wśród pisarzy postępowych, odznaczających się szlachetnym humanizmem i autentycznie przejętych ciężkim losem ludu, wyróżniał się Włodzimierz Korolenko (1853-1921). Jego matka pochodziła z polskiej rodziny szlacheckiej. Zarówno w twórczości, jak i w życiu bronił uciśnionych, wskazując na konieczność walki ze złem i odrzucenia postawy pokory. Idee te wyraził m. in. w opowieściach Sen Makara (Son Makara, 1885), Niewidomy muzyk (Slepoj muzykant, 1886-98) oraz szkicu Rzeka przybiera (Rieka igrajet, 1892). 

Reklama

Lud rosyjski był dlań jedyną realną siłą historyczną, natomiast bardzo krytycznie oceniał inteligencję, którą wnikliwie i przekonująco sportretował w czterotomowej powieści Historia mego współczesnego (Istorija mojego sowriemiennika, 1906-22). Bliskość Korolenki demokratyzmowi i ideałom społecznym, tradycyjnie wpajanym przez literaturę rosyjską, sprawia, że jego twórczość mieści się jeszcze w minionej epoce. Natomiast młodzi, dopiero wkraczający do literatury pisarze wiedzieli, że materializm (także oparty na nim realizm i jego odmiana - naturalizm) nie pozwala  pojąć  całej  złożoności  świata,  zagadki  życia i jego sensu. Uproszczone, wpisane w konkretną sytuację historyczną schematy bytu ludzkiego przestały wystarczać. Dlatego coraz częściej torowały sobie drogę idee i problemy podsunięte przez Lwa Tołstoja (szerzej jego twórczość omowiono w poprzednim tomie HLŚ).  Autor  Anny  Kareniny  zarzucił w latach 80. pisanie powieści, wybierając oryginalną formę traktatu  o  treści  religijnej  (Spowiedź,  Na czym polega moja wiara?, Krytyka  teologii  dogmatycznej i in.). Bez wykorzystywania fikcji literackiej mógł w tej formie dać bezpośredni wyraz własnym przekonaniom etyczno-moralnym. 

Zasadniczy sens i cel życia Tołstoj upatrywał w dobru, do którego człowiek winien dążyć kierując się rozumem. Za- przeczeniem rozumności jawiła mu się działalność instytucji państwowych. W traktatach i krótkich formach prozatorskich tego pisarza, podejmujących problematykę egzystencjalną (za arcydzieło uchodzić może opowieść Śmierć Iwana Iljicza, 1886), jak w soczewce skupiły się najważniejsze problemy filozoficzne i moralno-etyczne epoki. Wiele kontrowersji wywoływała wszakże jego koncepcja "rozumnej wiary", negująca metafizyczny wymiar życia ludzkiego i kładąca nacisk na samodoskonalenie moralne oraz wpajająca - usprawiedliwiając postawę bierną wobec przemocy - zasadę "niesprzeciwiania się złu siłą". 

Przez szereg kolejnych lat różni zorientowani religijnie twórcy i myśliciele (a w Rosji w zasadzie nigdy nie było filozofów "gabinetowych"), podejmując polemikę z Tołstojem i oddając pierwszeństwo nie Chrystusowej nauce, lecz Jego osobie, odwoływać się będą najczęściej do racji Dostojewskiego. To autor Braci Karamazow, a nie twórca Zmartwychwstania,  stanie  się  patronem duchowym inteligencji twórczej przełomu stuleci. Zafascynowało ją bowiem podłoże metafizyczne jego rozważań o człowieku jako skupisku sił racjonalnych i irracjonalnych, nieodgadnionych, niezależnych od okoliczności zewnętrznych. 

 Trzeba równocześnie podkreślić, że obaj wielcy prozaicy, silnie  powiązani z tradycją chrześcijańską i rozpatrujący człowieka w jej świetle, w swych wizjach artystycznych, przywracających sferze ducha rangę najważniejszą, dali tym samym wyraz niepokojom o dalszy los kultury, ulegającej erozji pod wpływem - postulowanych przez ideologie o podłożu materialistycznym - uproszczeń w rozumieniu człowieka, szczęścia, prawa moralnego, sensu istnienia i działania, aspiracji poznawczych i organizacji życia społecznego. Za sprawą Dostojewskiego i Tołstoja w latach "zmierzchu i bezdroża" zaczęły być poddawane refleksji "wieczne" problemy bytu, życia, śmierci i nieśmiertelności, szczęścia, miłości, prze- znaczenia, moralności, dobra i zła. Poszukując odpowiedzi na "przeklęte pytania", literatura - zwłaszcza poezja - zaczyna przybierać formę dyskursu filozoficznego. W ostatnim dwudziestoleciu XIX w. rozdrobnieniu uległy grupy i kierunki artystyczne, ujawniła się też różnorodność programów estetycznych, ciążących bądź to ku metodzie realistycznej, bądź metodzie pozwalającej zamanifestować autonomię sztuki. 

Proza rosyjska przełomu stuleci, bynajmniej nie przodująca w produkcji literackiej i wyraźnie ustępująca poezji, z racji pomieszania konwencji - realistycznej i symbolistycznej - a także zastosowania chwytu umowności, stylizacji oraz nasycenia pierwiastkiem lirycznym - wyłamywała się z przyjętych kryteriów estetycznych. Na zmianę oblicza prozy wpłynęli pisarze, których określono mianem neorealistów: Aleksander Serafimowicz (1863-1949), Aleksy Tołstoj (1882-1945), Michaił Priszwin (1873-1954), Siergiej Siergiejew- Ceński (1876-1958), zwłaszcza zaś Leonid Andriejew (1871-1919) - twórca niezwykle popularny na początku XX w., który równocześnie eksperymentował jako dramaturg i był najwybitniejszym przedstawicielem ekspresjonizmu. Do neorealistów zalicza się cenionego za mistrzostwo operowania słowem, za pełne mądrych konkluzji dociekanie zagadek bytu i sensu istnienia oraz wytrawne znawstwo duszy ludzkiej, znakomitego również jako poetę - Iwana Bunina (1870-1953), późniejszego laureata literackiego Nobla (1933). W zupełnie nowej, trudnej do sprecyzowania konwencji tworzył Aleksiej Riemizow (1877- 1957), u którego symbolizm splatał się z "realizmem fantastycznym" Dostojewskiego (powieść Siostry krzyżowe / Kriestowyje siostry, 1910). 

Był to pisarz o wielkim talencie, wykazujący zapał do eksperymentu (rozbicie fabuły, rytmizacja prozy i stylizowanie jej na latopisy, apokryfy i legendy, użycie "skazu") i kreowania rzeczywistości odrealnionej, zdeformowanej. Był znany z entuzjastycznego stosunku do tradycji staroruskiej i folkloru. Sławę skandalisty, apologety skrajnego indywidualizmu i erotyzmu zdobył wówczas Michaił Arcybaszew (1878-1927) - autor głośnej, propagującej uproszczony nietzscheanizm, powieści Sanin (1907). Popularnością cieszyła się też proza Aleksandra Kuprina (1870-1938), pisarza wyczulonego na problemy różnych środowisk, ukazującego m.in. robotników (powieść Moloch / Mołoch, 1896), społeczność domów publicznych (Jama / Jama, 1909), armii (Pojedynek / Pojedinok,  1905). Młodzi pisarze, diagnozując upadek dawnych ideałów oraz poszukując idei uogólniającej i sensu absolutnego, zaczęli stronić od spraw społecznych, gdyż obce im były ambicje dydaktyczne i moralizatorskie. Stopniowo zanikało więc zainteresowanie teoriami o pozytywistycznej proweniencji - empiryzmem, scjentyzmem,   organicyzmem   i   ewolucjonizmem   (J.S.   Mill,   H.  Spencer, H. Buckle, Ch. Darwin) - które przyniosły rozumny, harmonijny i  uporządkowany obraz świata. 

Wszelako krach materializmu wpierw odsłonił twórcom nicość człowieka wobec nieodgadnionych sił, przyniósł - na fali powszechnego zainteresowania filozofią A. Schopenhauera - poczucie zagubienia i niemocy, wzmógł dekadenckie nastroje rozpaczy i egzystencjalnego niepokoju. Dopiero na dalszym etapie przemyśleń, gdy zaczęto poszukiwać "wiecznych wartości", przestały liczyć się sprawy doraźne, przemijające, a na pierwszy plan wysunęło się pragnienie ideału jako swoistego klucza do odnowy całego świata. W parze z zadaniami literackimi poszły więc daleko poważniejsze zadania przeobrażenia rzeczywistości. Wówczas została pozytywnie zwaloryzowana sfera irracjonalna, Platoński świat idei, "tamta strona" bytu. Nowi twórcy epoki, odwołując się do platonizmu, uznającego dwubiegunowość świata (sfera rzeczy oraz idei) oraz symboliki religijnej, zaczęli zgłębiać tajemnicę życia, dociekać istoty człowieka jako Bożego "obrazu i podobieństwa". Istota ludzka jawiła się bowiem jako odwzorowanie wszechświata, jego swoisty "konspekt". 

Rzeczywistość stała się obszarem odwiecznego konfliktu dobra i zła, piękna i brzydoty, harmonii i chaosu. Tym samym literatura i wspierająca ją często rosyjska myśl filozoficzna (warto podkreślić, że wielu poetów było zarazem filozofami) wkroczyły na drogę "poszukiwania Boga"  ("bogoiskatielstwo").  W chrześcijaństwie, odgrywającym ważną rolę w  kulturze  rosyjskiej, widziano drogę wyjścia z marazmu społecznego i szczególnie dolegliwego w Rosji zniewolenia jednostki. Równocześnie jednak do głosu doszła antropocentryczna i zorientowana estetycznie nauka Fryderyka Nietzschego (idea "nadczłowieka"), która zyskała popularność w latach 90. XIX w. W jej świetle zaczęto odczytywać rodzimą tradycję filozoficzną - pełną tęsknoty za niezrealizowanym dotąd ideałem jednostki silnej, dumnej, pięknej i harmonijnej. 

Dla elity intelektualnej centralnym zagadnieniem było poszukiwanie możliwości odrodzenia społeczeństwa za pośrednictwem nie tylko religii, lecz także literatury, filozofii, ikonografii, malarstwa, muzyki, teatru, gdyż sądzono, że wszystkie formy kultury, zwłaszcza  twórczości  artystycznej,  kryją  w sobie "sztukę życia". Zaczęła kiełkować - zrodzona wcześniej  na Zachodzie  (R.  Wagner,  P. Gauguin i szkoła z Pont-Aven) - idea syntezy sztuk ("całości", integralności, "soborowości", organiczności), wychodząca od tezy, iż różne akty twórcze skupiają  się  nie  na  "pokazaniu"  rzeczy  (nie jest przeto  zasadny  podział  na  sztuki    przestrzenne i czasowe),  lecz  na  uchwyceniu  "życia   rzeczy". "Wczuwanie się" artysty w rzeczywistość jest, jak sądzono, pokrewne "sztuce życia", dąży do "uchwytu" całości i aktywizuje wszystkie zmysły i emocje, służy więc w ostatniej instancji umocnieniu siły twórczej osobowości potrzebnej do pokonania chaosu i "mroku życia". Przekonywano, że w sztuce stapiają się przeciwstawne pierwiastki - duchowy i materialny - "wpisane" w świat, człowieka  i  jego  wytwory,  w  historię.  Skomplikowany  związek  między życiem a twórczością zainteresował nie tylko młodszą generację symbolistów (A. Bieły, A. Błok, W. Iwanow), lecz także artystów i teoretyków sztuki (S. Diagilew, A. Skriabin, W. Kandinsky). Sytuacja kryzysowa, w jakiej znalazła się  kultura,  sprawiła,  że  ważne   miejsce w różnych rodzajach dyskursu zajęły moty- wy eschatologiczne oraz nawiązujące do koncepcji   słowianofilskich    proroctwa o szczególnej misji dziejowej Rosji. 

Zwrot ku idealizmowi, który dla wielu poetów stał się fundamentem światopoglądowym oraz ku religii jako "nauczycielce" życia okazał się trwały i w przełomowym dwudziestoleciu zaowocował wieloma oryginalnymi ujęciami artystycznymi. W dobie przewartościowań ideowo- estetycznych ważne miejsce zajęli Wasilij Rozanow (1856-1919) oraz Lew Szestow (właśc. nazwisko Schwarzman; 1866- 1938). Pierwszy był pisarzem, dziennikarzem i oryginalnym myślicielem, drugi zaś - zawodowym filozofem i intelektualistą. Obaj uchodzą za wyznawców filozofii adogmatycznej, pozasystemowej, "paradoksalnej". Za deklarację tych poglądów należy uznać pracę Szestowa Apoteoza bezglebia (Apofieoz biezpoczwiennosti, 1905),  a za jej  "literackie"  dopełnienie  Opadłe  liście (Opawszyje listja, 1913-15) Rozanowa - książkę osobliwą, "antyliteracką", świadomie łamiącą wszelkie konwencje gatunkowe, będącą swoistym manifestem wolności twórczej, rodzajem dziennika intymnego, konglomeratem reminiscencji literackich i dokumentów, zapisem snów itp. Eksponując w całej twórczości własne "ja", autor Opadłych liści przeciwstawiał się zarówno rutynie zachowań, jak i konwencjom myślowym. Programowy adogmatyzm Rozanowa i Szestowa, naznaczony piętnem skrajnego indywidualizmu i subiektywizmu, wynikał z pesymizmu, niewiary w powszechność racji rozumowych, skuteczność idei, poznanie prawdy, istnienie wartości trwałych. 

Był formą samoobrony jednostki przed mieliznami myślenia, alienacją i depersonalizacją. W duchu Nietzschego postrzegali obaj myśliciele wolność indywidualną jako "wolę mocy" oraz dążenie do przełamania barier moralnych, wyjście poza dobro i zło w tradycyjnym rozumieniu tych kategorii. Na plan pierwszy wysuwali antyobiektywizm, dialektykę i antynomiczność myśli ludzkiej, relatywizm wszelkich norm, spontaniczność i żywiołowość. Szestowa i Rozanowa łączył także krytyczny stosunek do prawdy Nowego Testamentu. Ów krytycyzm szczególnie mocno wyraził się u twórcy Opadłych liści, który religii Chrystusa zarzucił apoteozę śmierci i obojętny stosunek do spraw płci i seksu - jedynych, jego zdaniem, reżyserów życia, źródeł piękna i radości istnienia. Dodajmy, że sfera płci, życia rodzinnego i codzienności zajęły w jego twórczości niepoślednie miejsce. W historii myśli rosyjskiej obaj filozofowie zapisali się również jako pierwsi poważni interpretatorzy Dostojewskiego: Rozanow jako autor pracy Legenda o  wielkim  inkwizytorze  F.  Dostojewskiego  (Legienda  o  wielikom    inkwizitorie F.M. Dostojewskogo, 1894), zaś Szestow napisał rozprawę Dostojewski i Nietzsche (Dostojeswkij i Nicsze, 1900).

Encyklopedia Internautica

Reklama

Reklama

Reklama